Re: 303 a 300

> 3/300 = 1%.

>

> Tak to wygląda w Kelwinach. I katastrofa. Bo się warunki zewnętrzne zmieniły o

> 1%.

>

> Kulczyk to wydoił, a nie zainwestował w polską gospodarkę.

Jeżeli chodzi o fizykę, to mylisz sprawność cyklu Carnota z jego mocą. Maksymalna (teoretyczna) sprawność to (T2-T1)T2 gdzie T1 jest temperaturą „chłodnicy” a T2 temperaturą kotła. Natomiast moc takiego cyklu jest proporcjonalna do ilości przepływającego ciepła a ta jest proporcjonalna do różnicy temperatur T2-T1. Ta się zmieniła o co najmniej kilkanaście procent.

Jeżeli chodzi o technikę – problemem jest to, że zrzucając ciepła wodę do rzeki elektrownia nie może podnieść jej temperatury powyżej granicy, która spowoduje zniszczenie życia w rzece. Może ona dalej korzystać z chłodni kominowych ale ich wydajność też znacznie maleje ze wzrostem temperatury powietrza a susza powoduje kłopoty w zaopatrzeniu ich w dostateczną ilość wody.

Oczywiście możemy tak jak Hiszpanie przystosować naszą energetykę do takich warunków jak obecne – i kto wie, może to będzie niezbędne. Tylko to drogo kosztuje – droższe sieci przesyłowe, dodatkowe chłodnie kominowe, lokalizacja elektrowni nad morzem a nie blisko Śląska. Do tej pory można było spodziewać się, że taka susza i upał zdarzą się może raz na 50 lat. Jeżeli klimat zmienił się trwale, to będziemy musieli pogodzić się z droższą energią. Swoją drogą, czy prezydent Duda nie neguje czasem polityki energetycznej UE która może spowolnić ocieplanie klimatu?

Jeżeli chodzi o Kulczyka – daruj sobie, bo rzygać się chce. Wiem ze Kaczyński nienawidzi Kulczyka, bo ten nie chciał podporządkować swoich interesów propagandowym potrzebom PiSu a zapewne także odmawiał finansowania tej partii. Wiem, że nienawiść u ludzi z umysłowością kagebisty sięga poza grób. Ale wierz mi – naprawdę chce się rzygać od tych nienawistnych komentarzy.



Jestem niezłomny. A. Duda – sobie