Re: Phinance

Spędziłem w tej firmie kilka lat. Odszedłem. Nie, nie jestem sfrustrowanym pracownikiem, zarabiałem bardzo dobrze. Rzecz w tym że moi Klienci nie i nie chciałem się pod tym podpisywać. Minęło trochę czasu i chciałbym żeby dotarło to do ludzi którzy jeszcze tam pracują, tych którzy rozważają pracę, a przede wszystkim klientów. Firma wbija do głowy swoim pracownikom wizję dostarczania najbardziej etycznej usługi finansowej na rynku. Bzdura. Wielu z nich wyrasta później na dobrze funkcjonujących pośredników finansowych, problem jest jednak taki, że większość „doradców” nie ma punktu odniesienia i chłonie opowieści kierownictwa. Z prawdą i profesjonalną wiedzą ma to niewiele wspólnego. Celem tego wpisu nie jest oczernianie firmy tylko fakty, które każdy zinterpretuje po swojemu. Dla pracowników mam jedno pytanie: Panowie i Panie, czy ktokolwiek, kto odszedł z tej firmy, kiedykolwiek wrócił? Nie. Dlaczego? Bo to nie jest takie eldorado, swoboda, rozwój osobisty, itd. jak wam opowiadają kierownicy. Możecie dużo więcej zrobić dla klientów w wielu innych miejscach na rynku. Phinance specjalizuje się w wiązaniu Klienta na długo z instytucjami finansowymi od których otrzymuje prowizję. Genrealnie relacja wygląda tak: Najpierw zarabia Phinance (zawsze), później Doradca (czasami), na końcu ewentualnie Klient przy bardzo optymistycznym obrocie spraw.

Poniżej kilka faktów:

1. Obecnie na rynku głośno o „polisolokatach”. Phinance (wcześniej efect) jest jednym z największych dystrybutorów tych rozwiązań w PL. Początkowo partnerem strategicznym była Skandia, później Aegon. Stare polisy Aegon umożliwiały w pewnym momencie (ok 2013 roku) zerwanie umowy z mniejszą opłatą likwidacyjną… Podczas gdy cały rynek zmieniał produkty na korzyść Klienta lub nie robił nic, Phinance stworzyło produkty Plan Finansowy Alfa i ETF które zmuszają do 15 letnich wpłat (nakładają dodatkowe, inaczej zdefiniowane opłaty, które finalnie wiążą Klienta z ubezpieczycielem jeszcze bardziej niż te stare). Wszystkie pieniądze wpłacone w pierwszym roku przeznaczone są na prowizję firmy. Szansa zarobienia na tym przy składkach miesięcznych mniejszych niż 1000 pln jest śladowa. Kit o funduszach indeksowych itd. działa dobrze na pracowników którzy nie odróżniają UFK od TFI i później opowiadają historie swoim Klientom. Gdyby zatrudniali tam ludzi posiadających jakąkolwiek elementarną wiedzę o rynku, szybko musieliby zrewidować „story” sprzedażowe.

2. Dom Maklerski Alfa – przedsięwzięcie stworzone za środki Phinance, które miało z założenia różnicować polisy od Phinance (aktywnie zarządzane przed profesjonalny podmiot) . Polecam znaleźć wyniki finansowe, to biznes na stratach od kilku lat (dane na koniec 2015). Dlaczego? Pewnie szef w Phinance powiedział że za pół darmo robią asset management dla dobra klienta… Koło Asset management te usługi nawet nie stoją. Produkty tracą- w czasie wzrostów masz szansę wyjść na zero, w czasie spadków tracisz dzięki profesjonalistom z DM Alfa tak jak wszyscy. Brzmi pewnie bardzo negatywnie… Niestety to fakty. Co jest niesamowite, zarządzający wychodzą i opowiadają swoim doradcom: „zobaczcie, rynek spadł o 10 %, a nasi klienci stracili tylko 5% – sukces”. Serio? I Za to klient który chce odłożyć 36000 w 15 lat płaci 2,5% rocznie (bez innych opłat) + min. 2400 zł na dzień dobry.

Teraz coś na plus.
Pewnie wielu dobrych, uczciwych doradców robi super robotę dla Klientów. Zaskoczę tych z Państwa, którzy są zadowoleni. Doradca Phinance robiąc maks. swoich możliwości nawet nie zbliża Państwa do optymalnych rozwiązań produktowych. Te rozwiązania to pseudo optymalizacja kosztów. Jeśli wszystko przebiega sprawnie i bez zarzutów, to proszę zauważyć że w grupie Getin kroją Klientów również sprawnie i bez zarzutów od wielu lat. Marny punkt odniesienia. Bardzo słaby niezależny doradca zrobi dla Państwa więcej niż najlepszy doradca Phinance. To smutne, zwłaszcza że wielu na prawdę wartościowych ludzi ciągle wierzy że pracuje dla wyższej idei w Phinance.
Niestety wyższej idei nie ma, zysk firmy to idea doradztwa Phinance. Większość klientów posiada kilkudziesięcioletnie polisy inwestycyjne, z takim regulaminem (po zmianach Phinance) że nawet dobry prawnik nie pomoże. Dodatkowo profesjonalny dom maklerski alfa pomaga pozbyć się pieniędzy klientom tej firmy.

W ciągu roku po odejściu z Phinance poleciłem Klientom kilka banalnych produktów na których zarobili więcej niż po 3 latach korzystania z tych wizjonerskich rozwiązań.

Podsumowując. Nie polecam, pozorne kompetencje, dużo szumu, mało efektów.

Żeby zostać pracownikiem tej firmy musisz po prosu chcieć. Te wygórowane warunki sprawiają, że Doradcą finansowym zostaje student AWF który przyzwoicie wygląda w garniturze.

Kadra wyższego szczebla ma wiedzę ekonomiczną ugruntowaną przez kadrę jeszcze wyższego szczebla. Mało ma to wspólnego z jakąkolwiek przydatną wiedzą w obszarze inwestycji.

Mało przykładów? Polecam wygooglować historię funduszu idea premium. Fundusz polecany w portfelach modelowych Phinance jako bezpieczny (fundusz rynku pieniężnego) stracił 30% przez agresywną politykę inwestycyjną. Wiele firm, np. AXA sugerowało Klientom sprzedaż kilka miesięcy przed całą sprawą, ale nie Phinance. Dlaczego? Bo $$ płynie z Aegon, a Aegon był mocno zaangażowany w IDM, który zarządzał funduszami idea premium. Ludzie stracili sporo pieniędzy przez „specjalistów” Phinance.