Re: Pijemy miliony litrów "lewego" alkoholu

W ostatnim czasie sporo pojeździłem po ścianie wschodniej, Mazowszu, tzw. świętokrzyskiem… Spora część dorosłych używając marynarskiej nomenklatury jest „on the Beach” – na mieliźnie, bez pracy i to oni są konsumentami przemycanej wódy, spirytusu technicznego sprzedawanego w plastikowych kanistrach.