Re: Pytanie

Rzeszów próbuje sobie sprawić naziemną kolejkę, złożoną z indywidualnych wagoników. Moim zdaniem wydziwiają, powinni postawić na szybki tramwaj jak im się autobusy nie podobają, a nie kombinować.

To nie ma sensu. Na takich eksperymentach jak w Rosji Sowieckiej dopiero urzędnicy mogliby się nachapać. Nowe, mając nowe, niesprawdzone technologie trzeba stworzyć nowe przepisy, wydawać mld na badania, aby stworzyć odpowiedni tabor, są problemy z częściami, z serwisem, z działaniami w przypadkach awaryjnych itp. itd. Dlatego głupotą jest tworzenie takiego pseudo-transportu publicznego jakiego chce Rzeszów.

Pomijając sens budowy linii tramwajowych w mieście, gdzie nigdy tramwajów nie było, to tramwaje i koleje są sprawdzone, są przepisy, są producenci zarówno w kraju jak i za granicą.

Nawet koleje magnetyczne nie mają na razie przyszłości. Są absurdalnie drogie w budowie i eksploatacji. A transport dalekobieżny MUSI się opłacać. Koleje konwencjonalne są w stanie pojechać 350 km/h w ruchu planowym i na pewno nie jest to ostateczna prędkość. Na dystansach do ok. 800 km wygrywają z transportem samochodowym i lotniczym i na razie nic lepszego nie wynaleziono.