Re: Układ Zamknięty-PEKAO SA

Kolejny przykład owocnej współpracy stałego-starego klienta z PEKAO SA. Dostałem mandat na 250 PLN. Kwit zgubiłem i w końcu machnołem ręką na kłopotliwą, czasochłonną procedurę pozyskania informacji gdzie i jak przelać należną kwotę. Pomyślałem, że przyjdzie upomnienie to będę miał dane do przelewu. Przyszło awizo z US o zajęciu kwoty z mojego rachunku, które trochę przeleżało w skrzynce. Po odczytaniu na drugi dzień rano niezwłocznie przelałem ową kwotę. Za dziesięć minut bank zablokował mi konto pozbawiając mnie możliwości wykonywania przelewów i dysponowania kwotą około 90 tys(saldo rachunku) „Przelew o poranku” i interwencja w US uniemożliwiła pobrania opłaty za przelew z tyt. egzekucji 100 PLN. Bank czycha jak pająk w pajęczynie na potykającego się swojego klienta i podstawia mu drugą nogę.

Cytuję swoją wiadomość do banku.

„US wystąpił z roszczeniem 250 PLN. Natomiast ja zostałem pozbawiony możliwości dokonywania przelewów ze swojego rachunku. Jakim prawem, prawem takie metody są stosowane przez PEKAO SA. Dlaczego nie zablokowaliście np. dwókrotność lub rozsądną wielokrotność kwoty roszczenia. Za chwilę jeszcze pobralibyście prowizję 100 PLN za przelew z tyt. ekzekucji co już w moim przypadku miało miejsce. Jest to jedna wielka granda. Widać, że nie jesteście szwajcarskim bankiem gdzie klient traktowany jest z szcunkiem chociażby dla tego, że bank z niego żyje. Wy stosujecie standard białoruski. Traktowanie stałego klienta w ten sposób jest daleko idącą bezczelnością. Za dużo i za długo dawałem wam zarabiać.

Przenoszę wszyskie rachunki, terminale kart płatniczych, kredyt hipoteczny, do innego banku. Zamieszczę stosowne posty w Necie i zgłoszę to do ko KNF.”

Bez poważania

Długoletni, Stabilny Klient